Dlaczego mediacja?

Tam, gdzie są umowy, są również spory. Można zmniejszać ich prawdopodobieństwo, trzeba im zapobiegać, ale nie da się całkowicie ich wyeliminować. Nieporozumienia, skargi, roszczenia są nieodłącznym elementem każdej działalności gospodarczej. Sztuką jest rozwiązywanie sporów. Jednym z najskuteczniejszych, a zarazem najmniej docenianych sposobów łagodzenia konfliktów jest mediacja. Ten artykuł jest o tym, dlaczego warto postawić na mediację.

W trzech słowach: szybko, tanio, bezpiecznie…

Mediacja jest najszybszą, najtańszą i najbezpieczniejszą formą rozwiązywania sporów. Dodatkowo jest to metoda bardzo skuteczna.

Szybkość postępowania – najczęściej wystarczy jedno spotkanie albo rozmowa telefoniczna;

Niskie koszty – mediacja w Centrum Mediacji Sądu Polubownego przy KNF kosztuje jedynie 50 zł. Brak zbędnych formalności znacznie redukuje pozostałe koszty, np. wynagrodzenie prawnika.

Bezpieczeństwo – mediacja jest poufna, a informacje uzyskane podczas mediacji nie mogą być skutecznie wykorzystane w sądzie. W każdej chwili można zrezygnować z mediacji albo poprosić o zmianę mediatora. Brak formalizmu sprawia, że nie ma ryzyka popełnienia błędu, który negatywnie wpłynie na wynik sprawy. Przed podjęciem ostatecznej decyzji można się skonsultować z doradcą czy zaufaną osobą. Można również poprosić o czas do namysłu, na przykład jeden dzień lub tydzień. Wreszcie ugoda zawarta w mediacji może być zatwierdzona przez sąd, a więc posiada moc prawną wyroku sądowego i może być egzekwowana przez komornika.

Czym jest mediacja?

Mediacja to próba znalezienia porozumienia akceptowalnego dla obu stron przy pomocy neutralnego mediatora. To po prostu spotkanie, rozmowa, w której skonfliktowane strony podejmują próbę rozwiązania sporu. Mediacja może zakończyć się zawarciem ugody i zdumiewająco często, bo w ponad 80% przypadków, do niej dochodzi – potwierdza to statystyka Centru Mediacji przy Sądzie Polubownym KNF. Porozumienie czasem jest satysfakcjonujące dla obu stron, a czasem jedynie akceptowalne. Zawsze jest jednak dobrowolne.

Kim jest mediator?

Mediator jest osobą neutralną, odpowiednio przeszkoloną i wybraną przez strony. Mediator pomaga w poszukiwaniu porozumienia, ale nie ma żadnej mocy rozstrzygania sporu, ani nawet oceniania stanowisk stron. Rolą mediatora jest rozładowywanie napięć, czuwanie nad kulturą spotkania, ukierunkowywanie rozmów na sedno sprawy. Podczas mediacji rozmowa może być spokojna, ale może też obfitować w emocje – szczególnie, gdy konflikt dotyka spraw ważnych dla stron. Mediator odpowiada za stworzenie właściwej atmosfery, w której strony będą czuć się bezpiecznie i będą traktować się z szacunkiem.

Dlaczego ja postawiłem na mediację?

Pewnie nie zająłbym się mediacją, gdyby nie zmusiły mnie do tego obowiązki zawodowe. Na co dzień zajmuję się rozwiązywaniem sporów. Dużo czasu spędzam w sądzie. Jak większość prawników dość sceptycznie odnosiłem się do mediacji, szczególnie w sprawach finansowych. Wynikało to zapewne z przekonania, że gdyby istniała możliwość zawarcia ugody, to strony z prawnikami wypracowałyby ją same, bez udziału osoby trzeciej.

Nic bardziej mylnego. Już pierwsza mediacja, w której wziąłem udział, zmusiła mnie do zweryfikowania moich poglądów. Okazało się, że siedząc przy okrągłym stole mediacyjnym z filiżanką herbaty w dłoni, w schludnym, miłym pokoju, nie sposób traktować drugiej strony jak przeciwnika z sali sądowej. Zamiast adwersarza spotyka się tam partnera do rozmowy. Brak osoby mającej władzę rozstrzygnąć spór sprawia, że szczera, otwarta rozmowa staje się możliwa, a nawet konieczna. Często na początku mediacji strony przerzucają się uczonymi argumentami, orzecznictwem i doktryną, ale już po paru minutach orientują się, że nie tędy droga. Mediacja nie służy udowodnieniu swoich racji, ale znalezieniu porozumienia.

A jest ono osiągalne, gdy osoby siedzące przy stole zaczynają ze sobą po prostu najzwyczajniej w świecie rozmawiać.

Oczywiście nie zawsze jest różowo, miło i sympatycznie. Czasem do głosu dochodzą emocje. I to, wbrew pozorom, jest kolejna zaleta mediacji, której próżno szukać w sądzie czy nawet arbitrażu. Mediacja pozwala bowiem na holistyczne rozwiązanie zaistniałego konfliktu, na całościowe rozwiązanie sprawy, z którą przychodzi niezadowolony klient. Przedmiotem sporu w sprawach produktów finansowych zazwyczaj są pieniądze, ale to nie oznacza, że pieniądze są tu najważniejsze.

Często okazuje się, że równie ważne, albo nawet ważniejsze, jest poczucie pokrzywdzenia przez spółkę, oszukania przez niegdyś zaufanego doradcę finansowego, albo też po prostu zawiedzenia nadziei związanych z produktem finansowym. I właśnie mediacja daje szansę wypowiedzenia na głos swoich uczuć wprost do przedstawiciela instytucji finansowej. To akurat nie zawsze jest przyjemne… Jednak często dialog podjęty po takim „oczyszczeniu” pozwala dojść do porozumienia, które rzeczywiście, całościowo kończy konflikt stron. I wtedy satysfakcja z porozumienia wynagradza wcześniejszy dyskomfort. Nawet najkorzystniejszy wyrok (wydany zazwyczaj po wielu miesiącach stresującego postępowania) obejmie jedynie interesy majątkowe strony, podczas gdy mediacja pozwala osiągnąć znacznie więcej. Tego nie sposób przecenić.

Proszę nie wierzyć mi na słowo, tylko spróbować mediacji.

Ostatnie wpisy