Google będzie musiał zapominać!

Dziennik „Rzeczpospolita” szeroko opisuje wyrok Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej z 14 maja 2014 r. (sygn. akt C-131/12), zgodnie z którym Google musi usunąć z wyników wyszukiwania linki prowadzące do stron z informacjami o osobie, która zgłosi takie żądanie.

Orzeczenie to potwierdza istnienie prawa do „bycia zapomnianym”, jak również związanie globalnych koncernów przez prawo i decyzje lokalnych organów ochrony danych osobowych, choćby koncerny te nie miały w danym kraju oddziału prowadzącego działalność inną niż promocyjna.

Podstawą orzeczenia była skarga pewnego Hiszpana, który nie godził się z tym, że po wpisaniu w wyszukiwarkę jego nazwiska pojawiały się linki do stron internetowych sprzed kilkunastu lat, na których widniały informacje o jego zadłużeniu i licytacji komorniczej. Hiszpan długi spłacił, a Internet wciąż informował o jego zadłużeniu… Rzeczywiście nie jest to przyjemna sytuacja!

Na skutek orzeczenia operatorzy przeglądarek będą musieli usuwać z wyników wyszukiwania informacje o osobie fizycznej, która zgłosi takie żądanie. „Prawo do bycia zapomnianym” nie jest jednak prawem bezwzględnym i podlega wielu ograniczeniom. Granice te będą z pewnością kształtowane przez orzecznictwo.

Swoistym paradoksem jest jednak to, że teraz o sytuacji finansowej Hiszpana wiedzą wszyscy (nie podaję nazwiska, ale jego dane osobowe były publikowane w informacjach prasowych)! Hiszpan jest więc niewątpliwie najbardziej znanym z „zapomnianych”…

Tagi:, , ,
Ostatnie wpisy